Nieco staromodny thriller political - miejmy nadzieję - fiction. Fabuła, gdyby nie to, że jest tak mocno aluzyjna, byłaby mało oryginalna, ale to już wina Harrisa. Na szczęście historię przedstawiono zgrabnie, z wdziękiem, dowcipem i dystansem, nie zaniedbując budowania napięcia. Dobra rola McGregora, nienaganne zdjęcia i wspaniała scena na zakończenie. Bez standing ovation, ale na tak.
Szkoda, że jednak nie dorasta do najlepszych dzieł R.P. - liczyłem prawdę mówiąc na wiele, nie wiem w sumie czemu. Ale miło, że to dobry film, na pewno obejrzę jak będzie tylko okazja. No i oczywiście czekam na notkę niecierpliwie.
Esme
napisał(a) o Autor widmo
Nieco staromodny thriller political - miejmy nadzieję - fiction. Fabuła, gdyby nie to, że jest tak mocno aluzyjna, byłaby mało oryginalna, ale to już wina Harrisa. Na szczęście historię przedstawiono zgrabnie, z wdziękiem, dowcipem i dystansem, nie zaniedbując budowania napięcia. Dobra rola McGregora, nienaganne zdjęcia i wspaniała scena na zakończenie. Bez standing ovation, ale na tak.
michuk
Szkoda, że jednak nie dorasta do najlepszych dzieł R.P. - liczyłem prawdę mówiąc na wiele, nie wiem w sumie czemu. Ale miło, że to dobry film, na pewno obejrzę jak będzie tylko okazja. No i oczywiście czekam na notkę niecierpliwie.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook