Filmaster

your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Skacząc po "Niezasłanych łóżkach"

Bohaterowie - młodzi i rozczochrani. Zdjęcia - z ręki. Muzyka - dobra, nie brzmiąca bardzo mainstreamowo. Klimat - cieplutki z nutą melancholii. Zachwyt - nieobecny.

Niezasłane łóżka opowiadają o życiu dwojga mieszkańców londyńskiego squatu. Każde z nich to oryginalna, wrażliwa dusza, oboje usiłują uporać się z życiowym problemem. Rzecz jasna, robią to w sposób wrażliwy i oryginalny. On - Axl, jest 20-letnim czarnowłosym Hiszpanem, wyglądającym i zachowującym się jak licealista. Przyjechał do Anglii szukając kontaktu ze swoim ojcem, który wiele lat temu porzucił jego i jego matkę. Chociaż udaje mu się znaleźć rodzica, który obecnie pracuje w agencji wynajmu, nie ma odwagi, by powiedzieć mu, kim jest. Początkowo tylko obserwuje jego dom, potem udaje klienta, który chce znaleźć mieszkanie. W chwilach wolnych od hamletyzowania imprezuje.

Ona - Vera, pochodzi z Francji, pracuje w księgarni i właśnie leczy rany po rozstaniu z chłopakiem. Spotyka mężczyznę, który się jej podoba, ale urazy są jeszcze zbyt świeże - postanawia zatem nie podawać mu ani swojego imienia, ani numeru telefonu. Zamiast tego umawia się z nim na kolejne spotkania "w grudniu po południu" w zatłoczonych miejscach, co może się skończyć w tylko jeden sposób. W wolnych chwilach robi zdjęcia staromodnym polaroidem.

Niestety motyw ucieczki przed miłością, który u Kar Waia zagrał tak znakomicie, tutaj tylko mnie zniecierpliwił, zaś poszukiwania ojca prowadzone przez Axla przejęły mnie wyłącznie przez ciekawość fabuły - główny bohater nie zyskał nawet ochłapu mojej sympatii. Jeśli nie wypatrywałam końca jak kania dżdżu, to dzięki świetnej muzyce i paru dobrze zrealizowanym scenom, które zresztą pojawiły się, gdy zaczynałam mieć dosyć. Wszystko w Niezasłanych łóżkach - począwszy od wyglądu bohaterów, a skończywszy na zdjęciach - jest tak ostentacyjnie offowe i marzycielskie ("czy to taka marynarka jaką noszą biznesmeni?" - pyta Axl na widok bordowej marynarki w żółte pasy... tak, bardzo bordowej i w bardzo żółte pasy), że aż robi się ciemno przed oczami. Jednak potwierdzająca tę offowość premiera na festiwalu w Sundance to raczej przejaw ambicji niż faktycznego potencjału. Łóżka nie są kinem innowacyjnym, wyznaczającym nowe kierunki, rogatym. Sednem tego filmu są raczej nieciekawe dramaty rozgrywające się w interesującym środowisku - niewiele więcej.

Unmade beds to jeden z tych filmów, co do których mam pewność, że zapomnę je jak tylko przestaną mnie irytować. Bardzo możliwe, że po prostu nie jest to takie kino, jakie lubię i nie zdołałam odpowiednio wczuć się w klimat - opinie innych filmasterów są raczej przychylne. Proszę więc nie sugerować się zbytnio tym, że film Dos Santosa budzi we mnie wewnętrzne "fuj!" i spróbować samemu. Kto wie - może ogólne rozczochranie bohaterów, dotyczące zarówno wyglądu, jak i sfery duchowej - wzbudzi trochę ciepełka w mniej twardych sercach niż moje.

Esme Agata Malinowska

lapsus lapsus

A ja taki nieuczesany o 7 rano. Przepraszam.

.

czara czara

Na widok mojej fryzury o tej porze, Twój zachwyt pewnie też by się ulotnił ;)

.

doktor_pueblo doktor_pueblo

Cieszę się z tej oceny, bo już się obawiałem, że Ci się Esme na 7 klawiatura zablokowała ;)

.

Esme Esme

@lapsus @czara Myślę, że to co miałam na głowie w godzinie publikacji notki też byłoby warte przeprosin, bo strasznie byłam najeżona. :)

@doktor_pueblo Ja tam bym wolała dać czemuś dla odmiany 9. ;)

.

doktor_pueblo doktor_pueblo

To nie jest takie trudne. Zamiast latać do kina na każdą premierę, nadrób zaległości :P

.

Esme Esme

Tajest! W poniedziałek mam zamiar połączyć jedno z drugim i polecieć do kina na "Matkę Joannę od Aniołów", którą mam zaległą. Widzę, że jakiś Doktor ocenił ją na 9, więc to chyba dobry kandydat. :)

.

Oferma Oferma

Widziałem tak dawno temu, że postanowiłem nie oceniać, ale z tego co pamiętam to niesamowity film :)

.

umbrin umbrin

Słuszny wybór :)

.

doktor_pueblo doktor_pueblo

O matko Joanno Ty patrzysz na ten bezmiar filmowej ignorancji i nie grzmisz! ;)
Idź, idź koniecznie, ja też widziałem dawno i chętnie bym seans odświeżył. Ale pamiętam, że zrobił na mnie duże wrażenie.

.

michuk michuk

Ja widziałem niedawno i strasznie polecam. Film na światowym poziomie, skojarzył mi się zViridianą Bunuela i dałem obu chyba tę samą punktację - po 8/10. Dziw bierze, że ten człiowiek na starość nakręcił Quo Vadis. Dziw.

.

Oferma Oferma

a De Palma na starość nakręcił Misję na Marsa, życie :D

.

umbrin umbrin

Michuk, a jego "Pociąg" w końcu widziałeś? ;)

.

michuk michuk

Nie, ale obiecuję nadrobić jak będę niedługo w kraju. Po zachwytach Twoich, Esme i innych oraz seansie "Matrki Joanny", nie mogę się doczekać.

.

Esme Esme

@doktor_pueblo Jeśli chcesz odświeżyć, to masz idealną okazję, zresztą tę samą co ja - w poniedziałek w całej Polsce są pokazy cyfrowo rekonstruowanej wersji "Matki Joanny". Jestem prawie 100% pewna, że we Wrocku też będą grali.

.

doktor_pueblo doktor_pueblo

To prawda, grają. Ale raczej się nie wybiorę, bo mam zbyt dużo innych zaległości, a "Matkę Joannę.." jednak jeszcze jako tako pamiętam.

Już prędzej wybrałbym się na "Pociąg", bo widziałem tak dawno, że nie odważyłem się na Filmasterze oceniać. Ale niestety mi uciekł ;)

.

Elsa Elsa

"Niezasłane łóżka" też mi się średnio podobały, zwłaszcza że usłyszałam parę bardzo entuzjastycznych recenzji i spodziewałam się wręcz jakiejś odjechanej komedii ;) Bohaterowie wydawali mi się sympatyczni (zwłaszcza chłopak - czy można mieć bardziej sympatyczną, dziecięcą twarz? Oo), muzyka fajna, otoczenie na tyle interesujące i swobodne, że mogłabym tam zamieszkać. Podobał mi się też jeden wycinek z koncertu z wokalistą a la Ian Curtis. Tyle. Niestety, trochę się wynudziłam.

.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook